"Nowy" Park za 600 tys.

Wojewódzki Park Kultury i Wypoczynku w Chorzowie zmienił nazwę. Od niedawna nazywa sie Park Śląski, a jego władze są dumne z tego liftingu.  Po wszystkim  prezes parku Arkadiusz Godlewski tłumaczył, ze stara nazwa kojarzyła mu sie z wodociagami, ze nie przystawala do Stadionu Śląskiego i Śląskiego Wesołego Miasteczka.  Bo wszystko tam przeciez nasze, śląskie. Nie twierdze, ze poprzednia nazwa była znakomita, nie boli mnie nawet to, ze funkcjonujaca od dziesiatek lat nazwe zmieniono w ekspresowym tempie, bez poglebionego namysłu, za pomocą prezesowskiego dekretu.

Bo moim zdaniem niezależnie od tego, czy park nazywa sie WPKIW, czy Park Śląski to w regionie i tak będzie sie mówiło: "jadę na majowke do Parku Chorzowskiego".  I na nic sie zdadzą dekrety prezesa Godlewskiego na temat tego, jaka nazwa jest najlepsza, jaka jest w zgodzie z prawidlami marketingu, jaka sie najłatwiej wymawia i najszybciej drukuje na ulotkach. 


Nie czepialbym sie niczego, gdyby szanowne władze parku nie chciały za wszelka cenę udowodnić, ze decyzja to była roztropna i ze wszech miar uzasadniona. Pisze "za wszelka cenę", bo cena nie jest mala. Prezes zapowiedział, ze zamierza wydać na promocje "swojej" nazwy aż 600 tys. zł. 

To pomysł mniej wiecej tak słaby jak Najman w starciu z Bruneika. Bo żeby wydawać na coś publiczne pieniądze warto najpierw zidentyfikować potrzeby. Nie tylko potrzeby prezesa, choć one tez są ważne, ale i konsumentów publicznych pieniędzy, w tym przypadku "konsumentów" parku. A ich, jak przypuszczam, malo obchodzi, czy to piękne, zielone miejsce w samym sercu aglomeracji slaskiej ma taka, czy inna nazwę. Dla nich ważne jest zeby w okolicy mozna bylo zaparkowac samochod, by trawa była zawsze przycieta, by alejki były uporządkowane, by ławek i atrakcji turystycznych było tam wiecej.

A dzięki kosztujacej ponad pól miliona złotych  kampanii promocyjnej "nowej nazwy"  zamiast nowych miejsc parkingowych bedą nowe billboardy. Zamiast nowego oswietlenia będzie nowy artykuł sponsorowany w gazecie, zamiast odswiezonych ścieżek rowerowych możemy liczyć na kosztowne odswiezenie nazwy. 

(przepraszam za braki w polskich znakach, ale pisałem z urządzenia mobilnego)
Trwa ładowanie komentarzy...